Strome Schody i Niepewna Wygrana

? 2007-10-15 - kolejny bez tytulu

Znowu mam grzywkę i zamiast nabrać image’u znudzonej awangardy przypominam sobie samą siebie sprzed roku – dwóch.  W zasadzie chciałabym się zachłystywać cudowna jesienią, ale nie czuję jej. Ot, fajnie, że nie pada.

 

Zawsze myślałam, że jestem takim typem, który bardziej dogaduje sie z facetami. Odkrywam, że to bzdura. Szukam towarzystwa kobiet mimo całej swojej wcześniejszej odstraszającej postawy. Szukam tej miękkiej delikatności, bo przedzieranie się z wysuniętymi szponami przez ostatnie wydarzenia niemalże uczyniło ze mnie barbarzyńcę.

 

R. jest aktywny, co mnie cieszy. Nie zalega w domu płacząc, jaki jest nieszczęśliwy, tylko prze do przodu. Porozumieliśmy się w kwestii psa. Będziemy go mieć. Po raz pierwszy od dawna czuję się naprawdę zmotywowana i gotowa na to wyzwanie. Nie miałam psa od ładnych 10 lat. Prawda jest taka, że tam, gdzie zagości zwierzak, tam wkrada się stabilizacja i większa dawka stałości. 

:: Wyślij znajomemu!

O mnie

"W warunkach przygodności krąg przyjaciół jest alternatywą dla szpitala dla umysłowo chorych." Z. Bauman

«  Listopad 2008  »
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Linki

? Strona główna
? Mój profil
? Archiwum
? Znajomi
? Napisz do mnie
? Blog przez RSS
? Fotoblog

Znajomi

? kasienka69
? insomia
? Szafran
? LangeL
? Azramalak
? polepiona
Wpis 18 of 276
Poprzednia strona | Następna strona